• Wpisów: 125
  • Średnio co: 14 dni
  • Ostatni wpis: 3 lata temu, 13:24
  • Licznik odwiedzin: 12 402 / 1834 dni
 
violetta1120opki
 
Podeszła do mnie... blond włosa dziewczyna.
Lu: Cześć. Jestem Ludmiła...
N: Ja...
Lu: Nie przerywaj. Jestem Ludmiła, gwiazda Studia, tej szkoły. Super nowa.
N: Hej - powiedziałam zdziwionym głosem
Lu: Wiesz na początek taka mała rada dla nowej
N: Słucham - powiedziałam
Lu: Jeśli chcesz aby ktokolwiek z tobą rozmawiał musisz trzymać się mnie. Jeśli będziesz moją koleżanką, a nawet przyjaciółką to razem zajdziemy na prawdę daleko. Tylko z nikim nie rozmawiaj oprócz ze mną. Zobaczysz wtedy każdy będzie się z tobą chciał zadawać. A chyba chcesz aby ktokolwiek z tobą rozmawiał ?
N: Tak. Chce tego. Jestem nowa, a raczej mnie nikt nie polubi oprócz..
Lu: Co ja mówiłam ? Nie przerywaj. Na początek przynieś mi wodę. Najlepiej lekko chłodną, ale nie zimno, bo się przeziebie.
N: Dobrze, a mineralna czy gazowana
Lu: To chyba oczywiste, że mineralna
N: Już idę - poszłam do automatu, który znajdował się w szkole. Podeszłam do niego i kupiłam butelkę wody mineralnej tak jak Ludmiła mówiła. Podszedł do mnie Maxi i od razu pojawił mi się iśmiech na twarzy:
M: Cześć - uśmiechnął się
N: Cze....
Lu: Halo, gdzie moja woda
N: Mam - pokazałam butelkę wody
Lu: To czemu gadasz z tym kimś. Mówiłam Ci przecież żebyś nie rozmawiała z nikim
N: Ale...
Lu: Nie ma żadne ale chodź
M: Naty, Naty - wołał mnie lecz ja poszłam do przodu razem z Ludmiłą
Resztę dnia przesiedziałam w domu. Siedziałam na łóżku i rozmyślałam na tym co się dziś wydarzyło. Tak na prawdę nie wiem czy dobrze robię będą c u boku Ludmiły. Ale też chce akceptacji innych. Boję się, boję się być sama. Wiem, że Maxi mnie lubi, ale to on chyba jako jedyny. Nikt się tak indywidualnie ze mną nie przywitał. Wolę jak na razie zostać z Ludmiłą. Po długich przemyśleniach poszłam spać.
*Rano*
Wstałam z lekkim bólem głowy. Za dużo wczoraj myślałam nad tą sprawą i widać teraz skutki. Ubrałam się z krótkie, białe spodenki w czarne paski i czarną koszulę na ramiączka. Do tego moje ukochane czarne botki i poszłam do Studia. Na szczęście Ludmiły nie było, więc podeszłam do Maxiego, który stał koło Violetty i Fran.:
N: Hej - powiedziałam
V: Cześć
F: Hej
N: Maxi - zwróciłam się do chłopaka
Maxi nie odpowiadał tylko pożegnał się z dziewczynami i poszedł. Ja wyszłam ze Studia. Miałam łzy w oczach. Nagle podeszła do mnie....


I jak się podobał rozdział ?
Smutny trochę, ale musiałam coś namieszać :D
A tak w ogóle to chyba powoli kończę z opowiadaniami o Naty. Wiem, że to dopiero taki środek opowiadań. Bo zazwyczaj pisałam do 30 lub 25 rozdziału. Ale nie wiem jeszcze czy najdzie mnie ta wena na ostatnia historię czyli Historie Lary. Tak Historia Lary to będzie ostatnia historia jaka się tu pojawi. Niestety musi być wreszcie ten koniec (:
Na koniec może zrobię pierwszy i zarazem ostatni konkurs. I się z Wami pożegnam (:

Jak na razie to tyle. Do zobaczenia przy następnym rozdziale ;)

Pozdrawiam Karolina ♥

Nie możesz dodać komentarza.

  Wyświetlanie: od najstarszego | od najnowszego